Osiedlowe Linie Lotnicze

Big osiedlowe linie lotnicze

Osiedlowe Linie Lotnicze to ciekawa propozycja nowego składu - Kaietanovich, Mada, Kuba Knap, Wrotas i DJ Lazy One połączyli swe siły, serwując nam solidną dawkę rapowych brzmień.

Wydawca albumu, Alkopoligamia, odniósł się do niego tak: „Wydaliśmy w tym roku nowe płyty ZETENWUPE oraz Kuby Knapa, obie bardzo dobrze przyjęte przez środowisko i media muzyczne. Teraz wyobraźcie sobie wyżej wymienionych raperów w jednym samolocie z muzycznym kapitanem Wrotasem, który swoim stylem podbija rynek (m.in. producent tegorocznego sztosu Mesa "Możliwość") oraz z DJ Lazy One za dekami. Żart? Nie - to Osiedlowe Linie Lotnicze[…]”.

Każdy z artystów prezentuje inną mentalność, więc opcje były dwie – albo wyjdzie interesująca współpraca, do której każdy dołoży coś najlepszego od siebie i powstanie niesamowite combo brzmień, albo zaserwują nam taki misz-masz, że nikt nie uwierzy w autentyczność przekazu i album okaże się kompletną klapą. A jak wyszło?

Wyszło dobrze, lecz bez większego zaskoczenia. Tematyka nie wzbudziła kontrowersji, ponieważ poruszono problematykę dnia codziennego oraz poświęcono parę słów Warszawie i jej historii. Już sama nazwa grupy, Osiedlowe Linie Lotnicze, mówi nam, że osiedlowe życie jest bliskie raperom i nie zabraknie licznych opisów tego środowiska. Natomiast sposób, w jaki panowie ujęli swoje przemyślenia, był najwyższych lotów. Spokojnie, nieco nowocześnie, ale bez przesadnych udziwnień. Ktoś może powiedzieć, że taka równowaga jest nudna, ale uniwersalność utworów pozwoli dotrzeć do różnych pokoleń i do różnych gustów – od fanów łączenia rapu z dubstepem, po ortodoksyjnych wyznawców starej szkoły rapu. Album składa się z dziesięciu utworów i jeden z ciekawszych tytułów, jaki znajdziemy na liście to „MILF”, co pozwala nam od razu domyślić się, o czym jest ten kawałek i jeden z internautów słusznie go skomentował słowami „przy mamie tego nie posłucham”. MILF jest odważnym numerem, szczerym, ale reszta utworów również nie odstaje poziomem i także potrafią wywołać szereg sprzecznych emocji. A o to właśnie w muzyce chodzi.

Warto wspomnieć też o samych teledyskach, które do tej pory się pojawiły i można je skwitować jednym słowem – minimalizm. Żadna ekstrawagancja nie pasowałaby do stonowanego utworu „Metodycznie”, który przedstawiono w czarno-białych barwach, a w „Bum-bęc” nie trzeba szokującej scenerii, aby lepiej zobrazować sens kawałka, bo tekst jest wystarczająco oczywisty.

Kaietanovich o OLL47 dodaje: „Sama płyta jest początkiem większej inicjatywy, której poszczególne elementy będziemy od teraz sygnować jako Osiedlowe Linie Lotnicze. Zaczęliśmy od muzyki, bo jesteśmy muzykami. Kuba Knap i ZETENWUPE to skład działający wspólnie od lat. Nadszedł czas, żeby zrobić w tym składzie coś większego. Na pokład zaprosiliśmy Wrotasa - jednego z najlepszych producentów jakich znam oraz Lazy One - djkę, z którą przemierzamy kraj koncertowym szlakiem nie od wczoraj.” . Zatem z niecierpliwością czekamy na resztę tej większej inicjatywy. Start jest całkiem niezły, a przyjęcie albumu bez większego hejtu daje zielone światło do kontynuowania działalności i dawania fanom nowych muzycznych wrażeń.