Chillwagon - „Chillwagon” (Recenzja)

Big chillwagon chillwagon

W ostatnim czasie na polskim rynku muzycznym ukazał się debiutancki album zespołu Chillwagon. W skład grupy weszli tacy artyści jak: Borixon, Żabson, Kizo, Qry, ZetHa, ReTo. Podczas koncertu, który odbył się 14 grudnia w Katowicach, do zespołu dołączył OlszaKumpel.

Album o niezwykle oryginalnym tytule „chillwagon” to mieszanka 11 utworów, których treść jest wpisana w brutalną rzeczywistość współczesnego świata. „Bonus trackiem” na płycie jest utwór „kostka rubika”, który wydaje się być nową perełką polskiej sceny hip-hopowej. Kolejne tracki w nowatorskim albumie to rozwinięcie singli, które sukcesywnie pojawiały się już od lutego 2019 roku. Były one zapowiedzią ukazania się płyty „chillwagon”.

Warto, jednak zwrócić uwagę, że grupa Borixona stworzyła sporo nowych utworów, które z trailerami o tych samych tytułach łączy klimat wypowiedzi, a także w zależności od tracku, mniej lub więcej odniesień do bitów i tekstów.

Za produkcje bitów do wszystkich utworów odpowiedzialni byli SecretRank oraz MØJI, którzy już wielokrotnie współpracowali z raperami z zespołu Chillwagon.

Na uwagę zasługuje zdecydowanie przedpremierowa wersja fizyczna albumu, która była kompletnym kotem w worku. Patrząc po reakcji w social mediach, część osób spodziewała się znaleźć w tym worku co najmniej wybiegowego kota perskiego, bądź złoty palnik, którym dość niedawno chwalił się Kizo.

W rzeczywistości nabywcy otrzymali… chillwagon. A dokładniej mówiąc, dość ciekawy koncept cybernetycznej zabawki, opatrzonej w dobrej jakości grafikę. W środku miniaturowego chillwagonu znaleźć można karty z wizerunkami wszystkich artystów grających w zespole wraz z kodami QR, które po zeskanowaniu przeniosą nas na profil Spotify danego rapera. Następnym bagażem, z jakim został do nas wysłany preorder są trzy płyty CD, na których znajdziemy wszystkie tracki wraz z bonusowym. Trzecim i ostatnim elementem wersji fizycznej albumu są gogle VR.

„Chillwagon to nie marka, chillwagon to arka” - jak nawinął Borixon w bonusowym tracku o tytule „kostka rubika”. Rzeczywiście, tak się stało, ponieważ lider chillwagonu nie rzucił słów na wiatr. Dzięki doręczonym wraz z wersją fizyczną goglom VR możemy ujrzeć pierwszy na polskiej scenie hip-hopowej teledysk w wirtualnej rzeczywistości. Możemy również w arce chillwagonu przemierzać bezkresne przestrzenie Układu Słonecznego. Bonus track jest zdecydowanie największym plusem albumu.

Mimo naszpikowania znienawidzonym przez jednych i uwielbianym przez drugich autotunem ,tracki chillwagonu są przykładem wykorzystania tego narzędzia jako „instrumentu”- cytując wypowiedzi Żabsona -a nie modulatora służącego do zakrywania wokalnych niedoskonałości.

Albumowi nie brakuje, jednak również wad. Mimo tego, że rzeczywiście wszystkie tracki zostały rozwinięte, posiadają inne teksty z nawiązaniem do trailerów o bliźniaczych tytułach oraz zmieniony bit. Kilka z nich jest o wiele gorszej jakości.

Za przykład powinna posłużyć całkowita zmiana klimatu bitu oraz tekstu w „rowerze” a to zaprzecza w pewnym stopniu  konwencji, w której zostały stworzone inne utwory.

Podsumowując, album zespołu Chillwagon o tytule „chillwagon” zdecydowanie znajduje się w czołówce najciekawszych albumów hip-hopowych w 2019 roku. Mimo tego, że muzycznie nie porywa głębokością tekstów, które głównie obracają się wokół tematu narkotyków, imprez oraz awansu z samego dołu na sam szczyt,  to i tak album, jak i zespół  zasługują na uznanie ze względu na jego innowacyjność i oryginalne koncepty, których ze świecą szukać na polskiej scenie muzycznej.

Rap1Klasy.pl